niedziela, 10 listopada 2013

Roskosz i okolice

 Tym razem poranki nie były mgliste....







...potem bywało już różnie :



Niestety, jak już zakończyłyśmy z Basią działalność dydaktyczną, zaczęło się robić coraz pochmurniej i ciemniej. Ale dotarłyśmy jeszcze za dnia do Monasteru św. Onufrego  w Jabłecznej



















i  niestety  już po zmroku i bez statywu -  do Kodenia




 Ale wiemy już co chcemy zobaczyć następnym razem.......