piątek, 6 stycznia 2017

bezimienny

Wczoraj wybrałam się na Paluch, żeby odebrać PRZEPIĘKNE kalendarze - psi i koci, nie wiem, który ładniejszy...
Przy okazji na wybiegu zrobiłam kilka zdjęć jednemu z nowych pensjonariuszy Palucha, nawet nie ma jeszcze imienia. Mam nadzieję, że to dla niego tylko chwilowy przystanek....



zimowo

Zrobiło się trochę zimy. Nawet Kajka dała się dziś (na chwilę) zapakować w kubraczek, bo rano było -12, a teraz nawet -15....
W tych pięknych okolicznościach przyrody wybrałam się na krótki spacer po Polu Mokotowskim, na którym dziś zdecydowanie mniej było spacerujących z psami, a i ludzi jakoś mniej niż w przeciętny świąteczny dzień
No to krótka relacja