W Witulinie, oprócz kościółka, można też podziwiać pracującą cały czas starą gorzelnię. Niestety, niezbyt miłe zapachy i okrutne błocko powstrzymały nas od bliższego zapoznania się z tym obiektem
Z Witulina pojechałyśmy jeszcze do Leśnej Podlaskiej
Tu miałyśmy mniej szczęścia i wnętrze sanktuarium mogłyśmy obejrzeć tylko przez kratę...
Niestety, pogoda znów nas nie dopieściła, zaczęło się robić coraz bardziej pochmurno, więc na tym zakończyłysmy naszą wycieczkę