Była z nami pięć lat i jeden miesiąc. Po długim pobycie w schronisku to chyba były dla niej dobre lata.
Naszym zmartwieniem było jej chore serce, ale pokonał ją paskudny chłoniak.
Za Tęczowym Mostem przynajmniej nic już jej nie dolega..
Smutno....
środa, 30 kwietnia 2014
poniedziałek, 28 kwietnia 2014
Zajączek
Spotkałam go wracając z porannego spaceru: kicał sobie spokojnie w okolicach Roskoszańskiego dworku.....
wiosna...
Kwitnące Magnolie to dla mnie zawsze jej taki prawdziwy znak. W tym roku mogłam podziwiać tylko tą na Akacjowej - na wyprawę do Ogrodu Botanicznego zabrakło czasu....
W ogródku zakwitły tulipany.....
....a na moim balkonie zdążyły wykluć się gołębie dzieci
W Roskoszy też zrobiło się wiosennie zielono
W ogródku zakwitły tulipany.....
....a na moim balkonie zdążyły wykluć się gołębie dzieci
W Roskoszy też zrobiło się wiosennie zielono
piątek, 4 kwietnia 2014
W dwóch kolorach
Udało mi się skończyć film...
No więc dziś trochę czarno - białych obrazków: Najpierw Roskosz i okolice
I kilka w wyjazdu w Bieszczady
No więc dziś trochę czarno - białych obrazków: Najpierw Roskosz i okolice
I kilka w wyjazdu w Bieszczady
Subskrybuj:
Posty (Atom)