Już dawno nie byłam w Bieszczadach o tej porze roku. Zaskoczyła mnie inna zieleń i ta niesamowita ilość ptaków - w sierpniu też śpiewają, ale nie ma aż takiego hałasu !!!!
Zielone pojawiało sie nawet tam, gdzie go nikt nie prosił.....
No i na koniec kilka może mniej zielonych obrazków
Kolejny wypad w Bieszczady mogę uznać za udany. Teraz trzeba poczekać do sierpnia.......
Co prawda magnolie i tulipany już prawie przekwitły a rododendrony nie wszystkie jeszcze zakwitły, ale i tak było bardzo kolorowo... Może dobrze, ze tych kilku panów z podkaszarkami rozprawiających się z trawnikami na osiedlu wygoniło mnie z domu ?