Tym razem poranki nie były mgliste....
...potem bywało już różnie :
Niestety, jak już zakończyłyśmy z Basią działalność dydaktyczną, zaczęło się robić coraz pochmurniej i ciemniej. Ale dotarłyśmy jeszcze za dnia do Monasteru św. Onufrego w Jabłecznej
i niestety już po zmroku i bez statywu - do Kodenia
Ale wiemy już co chcemy zobaczyć następnym razem.......