Zjechała cała masa psów ze swoimi wolontariuszami i opiekunami....
Po sesjach grupowych rozpoczęły się sesje indywidualne. Nie znam imion tych psiaków, ale prezentowały się i zachowywały wzorowo, mimo nowych wrażeń, licznego psiego i ludzkiego towarzystwa
A potem udałam się na zwiedzanie Starego Miasta z dwoma psiakami i ich opiekunkami
Nymeria (1250/14) to starsza pani w typie Owczarka Niemieckiego, niezwykle spokojna i dostojna...
Wicher (1907/14) natomiast to istny huragan energii, podobno pan ok. 7-8 lat, ale zachowuje się bardziej jak młodzieniec....
...a dla paróweczki skłonny jest zrobić wiele
Wszystko wskazuje na to, że w swoim poprzednim domu był nauczony kilku podstawowych komend, i jak już przez chwilę skupi się na tym, czego chce opiekun - ładnie je wykonuje...
Z Placu Zamkowego udaliśmy się na Rynek
...potem Brzozową do Jezuickiej
Za ładne pozowanie zawsze należały się nagrody...
A potem spokojnie, bo psy już miały trochę dosyć wrażeń, ruszylismy w drogę powrotna na Plac Zamkowy
Tam czekała micha z wodą....
Kiedy opuszczałam moją gromadkę Nymeria postanowiła już się nigdzie nie ruszać,natomiast Wicher udał się na kolejna sesję zdjęciową....
Mam nadzieję, że akcja znów pozwoli kolejnym psom trafić do dobrych domów - Nymeria i Wicher z pewnością na takie zasługują....