Zdjęcia z lutego - ciekawe, jak jest tam teraz......
czwartek, 20 grudnia 2012
wtorek, 11 grudnia 2012
Ważny dzień Panny Marii czyli WYSTAWA RODZINNA
W Galerii "Młynek" mieszczącej się w DK "Działdowska" otwarta została wczoraj wystawa prac plastycznie uzdolnionej części rodziny Panny Marii : jej prace znalazły się na niej obok prac Dziadka - Zbigniewa Brodowskiego, Mamy - Doroty Brodowskiej, oraz Brata - Kacpra Znosko.
Wystawa została zatytułowana " SPOTKANIA RODZINNE' i takim spotkaniem zupełnie innych, i bardzo ciekawych prac jest..
Panna Maria wspaniale pełniła rolę gospodyni wystawy, witając i oprowadzając po niej wszystkich gości.
A potem były rozmowy z licznie przybyłymi gośćmi
Gratulacje dla całej uzdolnionej Rodziny!
wystawę można oglądać do 7.01.2013
Wystawa została zatytułowana " SPOTKANIA RODZINNE' i takim spotkaniem zupełnie innych, i bardzo ciekawych prac jest..
Panna Maria wspaniale pełniła rolę gospodyni wystawy, witając i oprowadzając po niej wszystkich gości.
Oczywiście najchętniej opowiadała o swoich pracach. A trzeba przyznać, ze seria jej kolaży warta jest obejrzenia....
Otwarcie wystawy odbyło się na tle obrazów Kacpra
.... i tradycyjna lampka wina
Gratulacje dla całej uzdolnionej Rodziny!
wystawę można oglądać do 7.01.2013
niedziela, 9 grudnia 2012
środa, 5 grudnia 2012
Świąteczna Warszawa
Krakowskie Przedmieście już rozświetlone. W tym roku mamy nowe dekoracje, które już widziane w ciągu dnia zapowiadały, że wieczorem może być nieźle....
Niestety, kiedy właśnie postanowiłam trochę mniej tradycyjnie podejść do tematu - baterie odmówiły mi współpracy, i udało się zrobić tylko tyle:
Ale już wiem, ze potencjał jest, i jak tylko spadnie śnieg......
Wracając z dyżurowych "godzinek" trafiłam jeszcze na nową karuzelę przed Pałacem Kultury. Na szczęście tu już miałam świeże baterie...
Niestety, kiedy właśnie postanowiłam trochę mniej tradycyjnie podejść do tematu - baterie odmówiły mi współpracy, i udało się zrobić tylko tyle:
Ale już wiem, ze potencjał jest, i jak tylko spadnie śnieg......
Wracając z dyżurowych "godzinek" trafiłam jeszcze na nową karuzelę przed Pałacem Kultury. Na szczęście tu już miałam świeże baterie...
niedziela, 28 października 2012
Na płaczącej szybie....
..... czytam letnie wspomnienia - to słowa takiej jesiennej piosenki, kiedyś często śpiewnej w Łopience, Borsukowinie i okolicach.
Przypomniała mi się wczoraj, kiedy patrzyłam na to, co za i na oknie.......
Przypomniała mi się wczoraj, kiedy patrzyłam na to, co za i na oknie.......
Subskrybuj:
Posty (Atom)