wtorek, 31 marca 2015
Rozmazy i dziwolągi
Wreszcie udało mi się trochę przećwiczyć możliwości aparatu w zakresie rozmazów i udziwnień, a dziwolągi wyszły same....
Dęby w Rogalinku
Było co podziwiać, choć skoroświt nie był taki, jakiego oczekiwaliśmy.
Bez statywu w tych warunkach łatwo nie było....
Bez statywu w tych warunkach łatwo nie było....
piątek, 20 marca 2015
niedziela, 8 marca 2015
KAJA
Jest z nami całe pięć miesięcy...
Początki były trudne. Po dwóch tygodniach od przyjazdu z Palucha okazało się, że cierpi na padaczkę, o czym podobno nikt nie wiedział. Na dodatek w trakcie wizyty na ostrym dyżurze, gdy podczas pobierania krwi pojawił się kolejny atak, dostała taką dawkę leków, że -jak to określił nasz weterynarz - ja też bym po ścianach chodziła... W efekcie została wprowadzona w śpiączkę farmakologiczną, musiała zostać w szpitalu, i następnego dnia ..... obudziła się w klatce!!!!
Po tym zdarzeniu wróciła do domu jak do obcego miejsca. Jedyne co ją interesowało, to to, czy w misce jest coś do jedzenia. Pierwszy raz przytuliła się do mnie tak mniej więcej po miesiącu od przyjazdu do domu....
Ale to już na szczęście za nami, dzięki lekom ataki już się nie powtórzyły, wiadomo tylko, że długie spacery to nie dla nas.... Jedzenie cały czas stanowi sens jej życia, jak nie ma go w misce to szuka tam, gdzie się da - na żadnym stole, na parapetach nic nawet będącego wspomnieniem po czymś do jedzenia zostać nie może, bo tam wejdzie. Ciasto ze stołu potrafi ukraść nawet gdy ktoś obcy przy nim siedzi, przy nas jednak się jeszcze powstrzymuje. Strategiczna miejscówkę pod lodówką zajmuje tak mniej więcej na godzinę przed porą karmienia. Wiemy tez już dobrze co to jest "wybiórczy słuch jamniczy", wiadomo też, ze wraz z odpięciem smyczy na spacerze funkcja "słuch" zostaje odcięta definitywnie... Ze smyczy spuszczane jest tylko na naszej uliczce w drodze powrotnej ze spaceru, bo wtedy wiadomo, ze Kajka uskuteczni bieg do domu, aby sprawdzić, czy podczas jej nieobecności przez przypadek coś do miski nie wpadło.
Na początku bardzo się bała, gdy była brana na kolana. A ponieważ stale domaga się pieszczot dobrym sposobem okazało się wskakiwanie na taboret, dzięki czemu Pani może miziać i jednocześnie oglądać telewizję
Myślę, że już się dogadujemy, już jest taka nasza, Czekamy jeszcze na chwilę, gdy zacznie szczekać....
Cerkiewki
W trakcie pobytu w Krynicy udało mi się zwiedzić kilka cerkiewek .
Polecam wszystkim krótkie wycieczki organizowane przez PTTK w Krynicy, podczas których można zobaczyć ich wnętrza.
O tej w Powroźniku, wpisanej na listę UNESCO, opowiadał nam kościelny....
Polecam wszystkim krótkie wycieczki organizowane przez PTTK w Krynicy, podczas których można zobaczyć ich wnętrza.
O tej w Powroźniku, wpisanej na listę UNESCO, opowiadał nam kościelny....
Leluchów....
Tylicz...
Subskrybuj:
Posty (Atom)