poniedziałek, 30 lipca 2012

W Borsukowinie.....

... było jak zwykle pięknie i miło, ale upał,  a także niezliczona ilość much, komarów i kleszczy nie pozwalała w pełni nacieszyć się lasem - spacerować dawało się tylko głównymi duktami, a i to nie o każdej porze dnia......





Dlatego też trochę czasu poświęciłam kwiatkom i ich licznym lokatorom








1 komentarz: