wtorek, 27 maja 2014

kolejny poranek w Roskoszy

Jakoś tak się dzieje, że czas na fotografowanie mam tam właściwie tylko o poranku. W czwartek wieczorem jeszcze miałam taki pomysł, ze może tak na jakiś skoroświt wstanę, ale organizm jednak odmówił współpracy w tym zakresie i pozwolił jedynie na spacer przed śniadaniem....




















Ostatnio dowiedziałam się, że okazały modrzew rosnący w Roskoszańskim parku to najwyższy  modrzew w Polsce ...



Wiem też już, dlaczego przy stawach wisi tabliczka, że zabrania się połowu ryb : oprócz drobiazgu można tam tez spotkać całkiem dorodne okazy



A w sadzawce przy Stajni szalały żaby.....




 














2 komentarze:

  1. Śliczny gąsiorek Ci się trafił :)
    Dużo ich u Was?
    O.

    OdpowiedzUsuń
  2. Trudno mi odpowiedzieć na to pytanie, bo się w tej materii kiepsko orientuję...Ale dziękuję za informację, teraz już wiem, że to gąsiorek

    OdpowiedzUsuń