niedziela, 28 czerwca 2015

Krótki wypad nad morze

Pogoda nie była plażowa, ale  trochę zmieniłam koloryt. Spacerowało się dobrze, choć plażą z Jastrzębiej do Karwi przejść się  nie dało - po silnych wiatrach woda dochodzi do samych zbudowanych umocnień, a po nawiezionym dwa czy trzy lata temu piachu śladu nie zostało...

 Na szczęście na umocnieniach powstała ścieżka, więc raz ścieżką, raz plażą i Karwia została zwiedzona



Była tez wycieczka do Rewala......




... no i zachody słońca....















A w Sopocie pożegnała mnie tęcza


I teraz rytm serca wraca do normy


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz