Sobotnie zajęcia zmobilizowały mnie do spaceru Krakowskim Przedmieściem i obejrzenia go w świątecznej odsłonie - pomysł był znakomity, bo dopiero tam poczułam atmosferę Świąt.
Oczywiście statywu nie chciało mi się dź
wigać, ale następnym razem chyba jednak to zrobię
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz