Zrobiło się trochę zimy. Nawet Kajka dała się dziś (na chwilę) zapakować w kubraczek, bo rano było -12, a teraz nawet -15....
W tych pięknych okolicznościach przyrody wybrałam się na krótki spacer po Polu Mokotowskim, na którym dziś zdecydowanie mniej było spacerujących z psami, a i ludzi jakoś mniej niż w przeciętny świąteczny dzień
No to krótka relacja
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz