To nie był dobry czas dla Kajki:
- jedna pani sobie wyjechała, a druga bezczelnie codziennie wychodziła sobie na kilka godzin
- w ogródku -jak już pani wróciła- słońca było jak na lekarstwo, na dodatek mokro było, więc jak tu się opalać?
- a jak już się zrobił dzień ze słońcem, to pani wykąpała (!)
No i ciągle trzeba się było przypominać (tak już na godzinę przed), żeby pani o porze karmienia nie zapomniała.....
To jak tu nie mieć focha?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz