czwartek, 13 września 2012

Poranki....

 ...lubię w Łopience najbardziej.
A ponieważ Złe Łopieńskie nie dawało mi spać - miałam sporo okazji do pooglądania doliny  o tej własnie porze dnia.: w ciszy i spokoju dochodziłam sobie do cerkwi, a w drodze powrotnej podziwiałam kwiatki, pajączki i pajęczyny.....



































Brak komentarzy:

Prześlij komentarz