sobota, 1 września 2012

Bieszczady

Spędziłam w nich ponad trzy tygodnie - trochę w Buku, głównie w Łopience.  Udało mi się tez wybrać na kilka wycieczek. Trzy tygodnie w oderwaniu od rzeczywistości, bez prasy,  telewizji i .... BEZ ZASIĘGU!
Tylko powroty są trudne: choć w Warszawie jestem już od  kilku dni,  nijak nie mogę zrozumieć tego, co się wokół dzieje.

 Za co kocham Bieszczady?  ZA WIDOKI !!!!!!

































































1 komentarz:

  1. Moje ulubione zdjęcie to to z dwoma pajęczynami w trawie. Cudne!

    OdpowiedzUsuń